













Zagrajmy gambit szkocki!
Nauczmy się gambitu szkockiego!
W innych debiutach mógłbyś teraz rozwinąć drugiego skoczka lub gońca, ale w grze szkockiej wymuszamy rozstrzygnięcie od razu. Pionek na d4. Czarne muszą zdecydować, czy zbiją naszego pionka, czy obronią swojego.
Czarne zbiły naszego pionka - ale co sprawia, że ta gra szkocka staje się GAMBITEM szkockim? Nie odbijamy! Zamiast tego gramy gońcem na c4. Dążymy do szybkiego rozwoju, nie do tego mizernego pionka.
Czarne mówią "hej, zbiłem pionka d4, a teraz chcę też tego pionka e4". My mówimy "absolutnie nie". Pionek na e5.
Teraz polecę ruch, którego komputer nienawidzi - ale zanim wyślesz mi maila w stylu "bla bla bla, chcę grać teoretycznie perfekcyjnie", zaufaj mi: ten ruch da ci wygraną. Wybrana przeze mnie linia ma - bez żartów - 99% skuteczności wygranych. Tylko jednemu graczowi udało się kiedykolwiek utrzymać przewagę jako czarne, i miał 2200 rankingu. I tak przegrał. Ten ruch? Poświęcenie gońca na f7.
Teraz faza druga naszej pułapki: szach skoczkiem na g5.
Król wczołgał się do swojej nory. Oczywistym ruchem jest hetman bije skoczka na g4, ale NAJLEPSZY ruch jest o wiele bardziej podstępny: hetman na f3, grożąc matem na f7. TO jest ten moment, który zaskoczy 99% twoich przeciwników.
TAK! Mówiłem!!! Czarne przeoczyły, że nasz hetman ma coś więcej niż tylko mata na f7... MAMY MATA HETMANEM NA D5. Niiiiikt tego nie widzi.
To był jedyny ruch czarnych. Teraz kończymy: hetman bije skoczka na f7.
OTO jak się to robi.
TAK! Mówiłem!!! Czarne przeoczyły, że nasz hetman ma coś więcej niż tylko mata na f7... MAMY MATA HETMANEM NA D5. Niiiiikt tego nie widzi.
Teraz hetman na f7....
....i MAT
OK, czarne powstrzymały mata na f7 i d5, ale hetman na d5 nadal jest MIAŻDŻĄCY
Czarne dosłownie muszą oddać hetmana, by nie przegrać partii. To po prostu smutne. Skoczek bije hetmana na e6.
OK, szczerze żal mi czarnych. Nie zasłużyli na to.
Czarne pokładają wszystkie nadzieje w tym mocnym pionku d4. Zamiast walczyć o to pole, możemy zwabić pionka Z DALA od d4, grając pionkiem na c3. Czarne prawdopodobnie zbiją i ich pionek nie będzie już na d4.
Czarne połknęły haczyk! Teraz zdobędziemy 3 rzeczy: szybki rozwój, silne centrum i wygraną (miejmy nadzieję :P). POŚWIĘCENIE gońca na f7.
OK, straciliśmy gońca. Wypada więc jednego odzyskać. Hetman na d5, robiąc widelca na króla i gońca.
CZEKAJ, CZEKAJ, CZEKAJ. Zanim zbijesz gońca na c5, możemy zagrać ruch pośredni, by jeszcze pogorszyć pozycję czarnych. Hetman na h5, szachując króla. Albo król się rusza, albo pionki się ruszają - tak czy inaczej szkodzi to pozycji czarnych, a gońca możemy zbić zaraz potem.
I TERAZ bijemy gońca. Hetman na c5.
Czarne wręcz PROSZĄ nas, byśmy zbili tego pionka na c3. Hetman na c3. Wygrywamy pionka I grozimy wieży na h8.
Fatalny ruch czarnych. Teraz skoczek jest związany przy wieży! Dołożenie presji na skoczka jest dobre, ale najlepszym ruchem jest po prostu roszada krótka i pozwolenie czarnym kopać dalej swój grób.
To opowieść o dwóch miastach. Białe grają bardzo dobrze, a czarne się rozsypują. Przewaga +2 punkty dla nas.
Wymiana hetmanów po prostu nam szkodzi. Przesuńmy naszego hetmana na b3, by uniemożliwić białym rozwinięcie gońca białopolowego (bo wtedy wygralibyśmy pionka).
Ładnie, ładnie. Wyrównaliśmy materiał, a po roszadzie będziemy siedzieć wygodnie z przewagą +1 punktu według komputera (i 75% skutecznością wygranych!)