













Zagrajmy w partię wiedeńską.
No proszę, proszę. Więc ukończyłeś kurs gambitu wiedeńskiego, a teraz chcesz się dowiedzieć, jak POKONAĆ gambit wiedeński? Trafiłeś w dobre miejsce. Zaczynajmy: pionek na e5.
Zagrajmy w gambit wiedeński
Białe idą w gambit wiedeński. Mam nadzieję, że nie jesteś w szoku, gdy mówię, że wejdziemy w to skoczkiem na f6.
I oto gambit. Wielu ludzi bije tutaj pionka na f4 - i ci ludzie nie mają pojęcia, co robią. Zbicie pionka zaprasza jedynie ogromny atak białych, więc zamiast tego zagramy pionek na d5.
Hmm, to NIE jest główna linia gambitu wiedeńskiego. Coś mi mówi, że nasz przeciwnik nie wie, co robi... Skoczek bije pionka na d5.
Kolejna pułapka: skoczek bije skoczka na c3.
Gdy skoczek zniknął, teraz możemy zagrać nasz ulubiony ruch: hetman na h4, szach.
Dzięki za darmową wieżę, młody. Hetman na e4, szach, widły na króla i wieżę.
Daj. Mi. Tę. Wieżę. Hetman na h1.
Coś mi mówi, że wygrywamy tę partię.
Kontynuujemy główną linię gambitu wiedeńskiego. Straciliśmy pionka, a nasz skoczek jest atakowany, więc skoczek bije na e4.
Białe mają 2 atakujących na naszego skoczka. My mamy tylko 1 obrońcę. Więc powinniśmy albo wymienić skoczki, albo bronić skoczka, prawda? ŹLE. Tutaj zagramy kontrsztuczkę, rozwijając drugiego skoczka na c6.
I białe wpadły w naszą pułapkę. Teraz cokolwiek zrobisz, NIE bij z powrotem. Zamiast tego zróbmy widły na hetmana i pionka c2 skoczkiem na d4.
Białe właśnie przegrały tę partię. Jak? Zaraz zobaczysz. Najpierw zbijmy skoczka pionkiem na e4.
Teraz mamy zabójczy ruch: goniec na f5, nadziewając hetmana na słaby pionek c2. Hetman musi się ruszyć i nie będzie już mógł bronić pionka c2, co oznacza, że nasz skoczek wskoczy tam i zrobi widły na króla i wieżę.
Zanim zrobimy widły na c2, wrzućmy jeszcze jeden ruch, żeby uaktywnić wieżę: wieża na b8. To również pilnuje pola b5, żeby białe nie miały pomysłów typu goniec na b5 z szachem, gdy tylko ruszymy skoczkiem.
OK, teraz uderzamy. Skoczek na c2, widły na króla i wieżę.
A teraz odbieramy naszą nagrodę. Skoczek bije wieżę na a1, pycha!
To nauczy białych, żeby nigdy więcej nie grali przeciwko nam gambitu wiedeńskiego.
Zwabiliśmy białe do zbicia naszego skoczka, ale tym razem się nie nabrały. Więc czy powinniśmy teraz dodać obrońcę do skoczka na e4? A może do skoczka na c6? Odpowiedź brzmi NIE i NIE. Znów to wszystko ignorujemy i zastawiamy kolejną pułapkę: goniec na e6.
Bijmy z powrotem, pionek na e4.
O nie! Wygląda na to, że jesteśmy pionkiem w tyle!! I jest ogromna presja na naszego skoczka!!! Jeden ruch może dać nam przewagę: goniec na d5, nadziewając hetmana na pole g2. Nagle to białe są w defensywie.
Naprzód! Hetman na h4, szach. Białe wcale nie są zadowolone, że straciły przewagę pionka.
I partia dobiega końca. Hetman na e4, a nasza bateria wymierzona w wieżę białych jest nie do zatrzymania.
O! Darmowy skoczek! Bierzemy. Hetman na f3.
Goniec bije hetmana z powrotem na f3, oczywiście.
Nie bardzo wiem, co tu powiedzieć
Pionek bije skoczka na e4.
Nie bardzo wiem, co białe próbują tu zrobić, ale skoczek na c6, atakując pole e5.
Och... to był plan białych? Cóż, właśnie przegrali tę partię. Najpierw pionek na g6, żeby zatrzymać mata.
Teraz skoczek na d4, widły na hetmana i pionka c2. To zwabia białe do zbicia naszego pionka e4 - co jest częścią planu.
Ten ruch powinien być znajomy: goniec na f5, nadziewając hetmana na pionka c2.
Zanim zbijemy na c2 skoczkiem, zyskajmy tempo ruchem wieża na b8.
Teraz uderzamy. Skoczek na c2, widły na króla i wieżę.
To już koniec gry.
Musimy obronić naszego pionka, a najlepszym sposobem jest goniec na f5.
OGROMNY błąd białych, żeby ruszyć pionkiem g. Teraz dostajemy nasz ULUBIONY ruch: hetman na h4, szach.
OMG 😭😭 Białe właśnie ni stąd, ni zowąd zawiesiły hetmana! Mieli dosłownie dwa ruchy - jeden traci hetmana, drugi nie - i jakimś cudem wybierają zły ruch PRAWIE ZA KAŻDYM RAZEM. Nie mam słów... Goniec bije pionka na g4, nadziewając hetmana na jego własnego króla.
TERAZ STRACILI TAKŻE SKOCZKA. TO BYŁ ICH NAJCZĘSTSZY RUCH. Naprawdę mam już dość tej partii. Goniec bije skoczka na f3.
Pionek bije hetmana na f3.
Nie wiem, czemu się tak uniosłem...