













Zagrajmy gambit szkocki.
Nauczmy się gambitu szkockiego! To otwarcie dosłownie wydaje się kodem na cheaty - tak łatwo zdobyć wygraną pozycję w zaledwie kilku ruchach, a WSZYSTKIE najczęstsze odpowiedzi czarnych, zwłaszcza poniżej 2000 ELO, sprawią, że przegrają w miejscu. Zaczynamy od pionek na e4.
Kontynuujmy gambit szkocki
Rozwińmy naszego skoczka na f3. Jestem pewien, że grałeś to już milion razy.
W innych otwarciach mógłbyś rozwinąć drugiego skoczka lub gońca, ale w gambicie szkockim wymuszamy sprawę TERAZ. Pionek na d4. Czarni muszą zdecydować, czy zbiją naszego pionka, czy obronią swojego.
Odzyskajmy naszego pionka: skoczek na d4. Zwabiamy czarnych, żeby w następnym ruchu zbili naszego skoczka.
Teraz wchodzimy w główny wariant gambitu szkockiego. Pierwszy ruch jest dość prosty: czarni dodali napastnika na naszego skoczka, my dodamy obrońcę. Goniec na e3.
KONIEC GRY. Czarni wpadli prosto w pułapkę. Rzeczy mogą teraz wyglądać normalnie, ale my po prostu gramy skoczek bije skoczka na c6. Teraz hetman jest atakowany, a goniec na c5 wisi. Czarni nie mogą uratować obu.
Pięknie, teraz zdobywamy darmowego gońca. Goniec bije gońca na c5.
Zmiażdżeni.
To najczęstszy ruch czarnych, a jednocześnie NAJGORSZY ruch dla czarnych. Właśnie pozwolili nam wyprowadzić hetmana na środek szachownicy. Wczesne wyprowadzanie hetmana zwykle jest złe, ale w tym przypadku czarni nie mają skoczka na b8, żeby go zaatakować. Hetman bije skoczka na d4.
Kolejny okropny ruch czarnych. Naprawdę trudno się tu pomylić - każdy ruch hetmanem działa. Polecam utrzymać hetmana aktywnym, przesuwając go na e3.
OGROMNY punkt gambitu szkockiego to fakt, że nasz pionek e może iść naprzód i uderzyć skoczka, kiedy ten wychodzi na f6. Cóż, skoczek wyszedł na f6, więc uderzmy go pionkiem na e5.
Brawo! Przeszliśmy do innej linii, której już się nauczyliśmy :)
Czarni wyprowadzili hetmana, żeby zaatakować naszego skoczka, ale teraz to my odwracamy sytuację. Skoczek na b5 i nagle grozimy widłami na teraz niebronionym polu c7. Wygrywamy 60% razy JUŻ dzięki temu ruchowi.
Czarni grożą matem na f2, więc powinniśmy się z tym zająć. Po prostu hetman na e2.
Czarni myślą, że się ustabilizowali, ale mamy w zanadrzu paskudną groźbę. Skoczek z b1 na c3 i grozimy skoczkiem na d5, robiąc widły na hetmana, gońca i pionka c7. Jeśli uda nam się bezpiecznie wprowadzić skoczka na d5, to koniec gry.
Pięknie, czarni pozwolili nam to zrobić. Teraz skoczek na d5 i robimy widły na gońca, hetmana i pionka c7.
Skoczek bije gońca na b6, usuwając kluczowego obrońcę...
A teraz widzisz mistrzowski plan: skoczek na d6 z SZACHEM.
Na koniec rozwijamy naszego gońca na f4.
Wow. Materiał jest równy, ale wygramy stąd w 100% przypadków. Nasz skoczek jest po prostu zbyt dobry. Teraz zrobimy roszadę, rozwiniemy ostatnie figury, a potem wypuścimy ogromny atak na słabą pozycję czarnych.
To trzeci najczęstszy ruch czarnych. Stąd po prostu gramy pionek bije pionka na e5.
Teraz rozwijamy naszego gońca na c4
Błąd! Czarni myślą, że robią jakiś sprytny atak na naszego pionka f2, ale my po prostu gramy hetman na d5, robiąc widły - grożąc matem na f7 i atakując skoczka na e4
To tylko odwleka nieuniknione. Król przesuwa się na f1.
Czarni zrobili roszadę, żeby poradzić sobie z groźbą mata, ale teraz zdobywamy darmowego skoczka! Hetman bije skoczka na e4.
Świetnie! Mamy dodatkowego skoczka.
Czarni grają tutaj zbyt defensywnie - oddali nam całe centrum. Pionek na d5 zmusza skoczka do odwrotu.
Nie mam pojęcia, dlaczego to jest drugi najczęstszy ruch czarnych... To po prostu traci centralnego pionka. Skoczek bije skoczka na d4.
Teraz dostajemy naszego darmowego pionka! Hetman bije pionka na d4.
To było łatwe....